ziś wyjeżdżamy na Mazury. Wszystko już przygotowane i częściowo spakowane w samochodzie. Praktycznie czekam tylko na powrót Roberta i przyjazd Anny. To będzie jej pierwsza wizyta w naszej oazie ciszy i nieskrępowanego oddawania się naturyzmowi. Jeśli tylko będzie na tyle ciepło, by nie marznąc w stroju Adami i Ewy, to z pewnością skorzystam z okazji [...]
Czytaj Cały Wpis »

