RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Archiwum Kategorii dla 'BDSM'

Nieśmiałe Dyscyplinowanie

 początku nasze weekendowe swingowanie miało się odbyć w konwencji BDSM. Panowie zaplanowali wymienić się suczkami, a następnie indywidualnie dyscyplinować je według własnej woli. Choć bardzo odpowiadałaby mi ta konwencja, to po namyśle musiałam poprosić o wyłączenie mnie z spod rygoru służby. Znam dobrze Tomka, lubię jego rękę, ale i zdawałam sobie sprawę, że w obecnym [...]

Czytaj Cały Wpis »

Sunie

omek dostarczył Gosię kilka minut po siedemnastej. Gdy zajechali przed dom wyszliśmy na podjazd. Miałam na sobie kusą granatową sukienkę w duże białe groch. Zapinaną z tyłu na guziczki, przewiązana nad brzuchem szarfą. Jedną z nielicznych sukienek ciążowych, którą lubię. Założyłam ją bezpośrednio na ciało, za jedyna bieliznę mając czarne, delikatne pończoszki z szerokimi, ozdobnymi [...]

Czytaj Cały Wpis »

Odrobina Tresury

czorajszy poranek spędziłam w biurze. Wyjątkowo, zmuszona wczesnym terminem spotkania z klientem, wyjechałam przed Robertem i Marysią. Po powrocie, wchodząc poprzez sypialnię do garderoby zauważyłam na łóżku poukładane erotyczne gadżety. Zaintrygowana podeszłam bliżej. Na starannie złożonej przez męża pościeli leżała biała koperta a obok niej knebel do ust, skórzana obroża, szpicruta i wielka, czarna wtyczka [...]

Czytaj Cały Wpis »

Odrobina BDSM

tan błogosławiony na szczęście nie oznacza konieczności rezygnowania z mocniejszych wrażeń! Przy odrobinie umiaru, nawet w zaawansowanej ciąży można cieszyć się elementami BDSM, i to nawet bardzo intensywnie. W sobotę, chyba po raz ostatni w najbliższym czasie, wbiłam się w lateksowy kostium. Odrobina talku i pomoc męża przy dopinaniu na brzuszku zamka okazały się jednak [...]

Czytaj Cały Wpis »

Niedzielna Lewatywa

iedzielę spędziliśmy wyjątkowo leniwie. Zabawa z córką, wspólne obejrzenie filmu, czas na książkę, godzina, może dwie spędzone odpowiadając na listy i przeglądając prywatne forum naszej swingującej gromadki. Słowem całkowite oderwanie się od codziennych obowiązków i rutyny. Późnym wieczorem Robert przyszedł do mnie do salonu. Siedziałam w jego fotelu zwinięta w kłębuszek, przykryta kocem, z filiżanką [...]

Czytaj Cały Wpis »

Starsze Wpisy »