Fantastyczny blog!!!
Czytamy z zapartym tchem…
Też nas kręci takie życie, ale jeszcze brak odwagi by spróbować…
Pozdrawiamy,
A&K
Odpowiedz
Jakub pisze:
2010.07.22 o 14:54
Wspaniale prowadzona strona. To co czytam, to spełnienie moich fantazji. Niestety tylko fantazji.
Tli się jednak we mnie nutka niedowierzania. Ile z tego jest prawdą, a ile wspaniałą, pobudzającą i inspirującą, ale jednak fikcją.
Nieważne. Wspaniale się to czyta.
Gratuluję odwagi i pomysłowości, przyjemnie się czyta w taki śnieżny dzień
Odpowiedz
Sara pisze:
2009.11.05 o 23:24
Gratuluję odwagi!! Niektórzy, to nawet boją się o tym pomyśleć, a co dopiero opisać!! Strona intrygująca, przyznaję.
Odpowiedz
Lucy pisze:
2009.06.16 o 11:06
Świetnie się czyta twój blog. Tez karmie piersia już nieco starsze od twojego dziecko. Łamiesz pewne stereotypy, bo jednak większość wyobraza sobie kobiete karmiaca w rozciągniętej koszulce i tłustych włosach, a słowa sex raczej w tym zestawieniu wogóle nie można użuwać. No chyba, że bardzo pocichu.
Pewnie często bede tu zagladac.
Pozdrawiam
Lucy
Odpowiedz
Asia pisze:
2009.06.15 o 21:28
Wspaniały jestem pod wrażeniem i rozumiem.Moim marzeniem jest taki układ k+2m…
Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
KK pisze:
2009.06.01 o 06:48
Nie wiem co powiedzieć. Może tylko to, że świetnie czyta się Twój blog. Dzięki!!
Odpowiedz
inga pisze:
2009.05.24 o 23:42
Bardzo podoba się nam (mi i partnerowi) to co, i w jaki sposób piszecie! Czekamy na dalsze wpisy, zwłaszcza te traktujące od BDSM.
Masz niezly styl Agnieszko – przeczytalam calosc bloga i co jakis czas wracam do niego. Lubie tez te ‘przerywniki’ miedzy watkami bardziej erotycznymi – sprawiaja, ze strona wydaje sie duzo ciekawsza. Przyznam jednak, ze… troche trudno uwierzyc w to wszystko, co piszesz. Chyba zbyt wiele mam za soba internetowych prowokacji.
Pozdrawiam
Odpowiedz
Paulina pisze:
2008.08.17 o 03:17
Bardzo miła strona.To super,ze znajdują się osoby gotowe pokazać że życie nie musi byc szare.Pozdrawiam:)
Odpowiedz
Kasia i Andrzej pisze:
2007.12.23 o 19:01
Bardzo miła strona. Mamy bardzo podobne zainteresowania
Kasia i Andrzej
andrzej.kasia@gmail.com
Odpowiedz
Tomek pisze:
2007.10.13 o 04:14
Coś niesamowitego, spędziłem całą noc ( zamiast spać ) czytając Wasz blog, rano pokażę go żonie i wspólnie będziemy czytać jeszcze raz. Jakiś czas temu zdecydowaliśmy się na eksperymenty ze swingowaniem i jak na razie pierwsze doświadczenia mamy bardzo przyjemne, ale to co przeczytałem u Was uswiadomiło mi jak wiele radości jeszcze przed nami.
Bardzo serdecznie pozdrawiam
Odpowiedz
Agart pisze:
2007.09.05 o 11:32
Gratulacje i jeszcze raz gratulacje!:) miałem napisać, że jestem pod wrażeniem strony, ale to oznaczałoby zdziwienie, zaskoczenie i niedowierzanie, że takie też są. Napiszę więc, że jestem przyjemnie odurzony zawartością bloga: namiętny, szczery, otwarty, a taki naturalny i, co najważniejsze tchnący wysoką kulturą, wręcz klasą języka erotyki. Jeszcze raz gratuluję i obiecuję częstsze odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.
Sympatycznie tutaj , pod warunkiem,ze nie jest to sprawa
zmyslona na uzytek „innych”.pzdr
Odpowiedz
driv3r pisze:
2007.08.01 o 11:55
Erotyczno, elektryzujacy, przesączony zapachem wyuzdanego seksu, ujmujacy i wciągajacy to chyba własciwe słowa Pozdrawiam
Odpowiedz
Ola pisze:
2007.07.22 o 22:07
Muszę przyznać że super wiedzieć że jest więcej takich małżeństw jak my. Zazdroszczę także znajomych z którymi możecie swingować- w naszym mieście(mimo pozorów małe nie jest) krucho pod tym względem. Ja także uwielbiam delektować się słodkością kobiecego ciała i raczej staram się by było to dosyć często.
Pozdrawiamy
Ola i Grześ
Odpowiedz
Kris pisze:
2007.07.21 o 20:09
Całkiem przyjemny blog. Szkoda, że moja żona nie ma ochoty na eksperymety.
Kris
Odpowiedz
Tymon pisze:
2007.07.16 o 14:49
Pozdrowienia dla wszystkich biseksualnych swingujących kobiet!!! Moja żona jest także bi, a od kiedy zaczęliśmy swingować odkryłem, że nie ma nic piękniejszego niż widok dwóch kochających się obok mnie kobiet.
Gratuluję strony
Odpowiedz
Pati pisze:
2007.07.15 o 18:51
Spodobała mi się swoboda i język jakim opisujesz seks z wymianą partnerów. Od dwóch lat razem z mężem bawimy się w swingowanie. Brakuje właśnie takich stron, które mogą uświadomić innym jak dobrą zabawą jest seks w gronie przyjaciół.
Całusy,
Partycja i Jan
Odpowiedz
Skomentuj
Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.
Statystyka Blogu
Satyr i Bachantka libertyński model małżeństwa
Obecnie mamy 466 Wpisów i 350 Komentarzy.
Mam ochotę na dobre rżnięcie. Nie na poranny seks, czy czułości przed zaśnięciem. Chcę jęczeć przygnieciona jego ciężarem, wić się, krzyczeć13:36:26, 03 gru 2010- wysłano z: web
Po męczącym i głośnym przedpołudniu młodsza z córek zmęczyła się i zasnęła. Mam ochotę na relaks... Najpierw espresso, potem autoerotyzm ;)13:13:20, 02 gru 2010- wysłano z: web
Wskazówka : Proszę podaj wynik dodawana z pola poniżej zanim wyślesz nową wiadomość.
Agnieszka : -->M - dziękuję za wideo. Świetne!
M : Bachantko, na pewno zainteresuje Cię to video ze spankingiem «link»
Gość_3279 : Również proszę o częstsze wpisy!!!....... Pozdrawiam
Gość_79 : Prosimy o częstsze wpisy:) Jesteśmy ciekawi co tam u Was. Pozdrawiamy. Czytelnicy:)
Gość_390 : Oczywiście ze pomogłaś, idę w takim arzie poszukać jakieśgoś fajnego natchnienia na stronakch. Pozdrawiam
Agnieszka : [c.d.] Do stanika kupuję najczęściej po dwie, trzy pary majteczek. Przeważnie stringi i bikini, lub płytkie szorty. Nie zawsze stringi nadają się na każdą okazję. Mam nadzieję że troszkę pomogłam.
Agnieszka : Bielizny szukam w Senland (sklep i strona), czasami zaglądam na bluefly.com. Do sklepów z bielizną zaglądam zawsze, gdy jestem na zakupach. Kupuję głównie majteczki i pończoszki, o ile wpadną mi w oko. Często robię to mimo, że nie narzekam na brak bielizny. Poważniejsze zakupy, gdy chodzi nie o erotyczny ciuszek, ale o coś w czym będę chodzić zaczynam od wizyty na stanikomania.blox.pl. Tam szukam odpowiadającego mi stanika, potem szukam sklepu, najczęściej w internecie.
Gość_390 : Agnieszko od jakiegoś czasu próbuję wybrać jakąś fajną bieliznę na najblizsze spotaknie, tylko jakoś nic nie chce mi wpaść fajnego w oko. Masz może jakieś sparwdzone miejsce gdzie kupujesz .
Nadia :
Gość_3029 : Super:) Szkoda, że moja Marta odeszła... D.
Agnieszka : @Gość_2384 - Nie chodzimy na organizowane / publiczne imprezy. Organizujemy je sami w grupie przyjaciół i znajomych. Taki mały, zamknięty światek. Atmosfera lepsza, wszyscy się znają, można się swobodniej bawić.
Gość_2384 : Gdzie chodzicie na swingers-party?
Magda : Nisia - Rok temu dostałam od męża swój Magic Wand. Używamy go co najmniej dwa razy w tygodniu. Naprawdę warto. Świetny do zabaw we dwoje ale jaszcze lepszy gdy bawię się nim sama.
Agnieszka : Nisiu, Zdecydowanie polecam. Kupić można w sklepach internetowych. Ważne by wibrator był dostosowany do naszego napięcia. NIE JEST CICHY. To nie zabawka do dyskretnego autoerotyzmu. Kabel nieco ogranicza, ale kocham moją różdżkę, bo żaden inny wibrator nie potrafi dostarczyć tak intensywnych i przyjemnych doznań.
Nisia : Witaj, zastanawiam sie nad sprawieniem sobie prezentu i kupieniem Hitachi Magic Wand. Polecasz ja? Wiesz moze gdzie mozna ja kupic?
Gość_4710 : Witam
Agnieszka : -->Gość_4136: Czy mógłbyś to rozwinąć - «email»
Gość_4136 : Wiem, ale tak czuje...
Agnieszka : -->Gość_4136.Koc ham to bardzo mocne słowo
Gość_4136 : Kocham Cie suczko moja:))
Marek : Mile mnie zaskoczyłaś Agnieszko taką szybką i konkretną odpowiedzią! Dzięki za dobre słowo, a kobiecy punkt widzenia jest istotny Tobie, a właściwie Wam życzę powodzenia i żeby dalej się tak dobrze układało
Agnieszka : @Marek - raczej trudno zmienić czyjś charakter, to w jaki sposób został wychowany, co akceptuje. Oczywiście warto próbować i zawsze dobrze zacząć od szczerej rozmowy, poprzedzonej chwilą nieseksualnych czułości. Rozmowy, nie litanii wyrzutów i listą tego co się ma zmienić Takie otwieranie na seks i w końcu samą siebie to bardzo złożony proces bez gwarancji sukcesu. Powodzenia.
Marek : Heja! Od dłuższego czasu śledzę Twojego bloga i jestem pod pozytywnym wrażeniem Twojego libido i podejścia! Jest jakiś sposób, żeby partnerkę bardziej "zainteresować " bardziej elektryzującymi zbliżeniami i zmienić jej poglądy na mniej konserwatywne?
salvek : Ten orgazm to tylko z patrzenia i czytania? Ciekawe, bardzo ciekawe
Gość_3680 : WItaj. Fascynujace zycie prowadzisz i niesamowicie to opisujesz. Moja partnerka nawet podczas czytania miala orgazm. Trzymaj tak dalej. Pozdrawiam.
Gość_3373 : hejka witamy serdecznie
Agnieszka : Gość_2660 --> Witam i proszę o wybaczenie - jakoś przez trzy dni umknęła mi Twoja propozycja. Muszę niestety odmówić .
Gość_2660 : Dodam, ze nie zalezy mi na ich publikacji, raczej na samej 'sesji'.
Gość_2660 : Pisze w sprawie zdjec. Ciekawi mnie czy zgodzilibyscie sie na zdjecia, interesuje sie aktami erotycznymi i artystycznymi, Wasz blog bardzo mnie inspiruje.
salvek : Właśnie zdjęcie mi się bardzo spodobało Ehh, rozmarzyłem się.
Jakubar : Ciekawi mnie, co właściwie skłoniło Was do stworzenia tej strony?
Agnieszka : Z zasady nie publikujemy własnych zdjęć. Kilka naszego autorstwa znajduje się na stronie, jednak nie wyróżniamy ich w żaden specjalny sposób. Salvek, zdjęcie o które pytasz nie przedstawia Anny. Nie odważyłabym się publikować zdjęć partnerów bez ich zgody. Pewnie wiele osób rozśmieszę, ale byłoby to niemoralne i wbrew moim zasadom. Samo pisanie o nich jest już ingerencją w prywatność, więc staramy się to robić w sposób anonimowy, wyważony i przede wszystkim uniemożliwiający identyfikację.
Ciam-ciam : salvek −-−> zdjecia nie sa ich zdjeciami
salvek : Witam w słoneczny ciepły dzionek Na zdjęciu Weekend we Czworo jest Ania? Od samego początku mam problem z określeniem jak wyglądacie. To trochę jak czytanie książek bez charakterystyki bohaterów
Agnieszka : Szczęściem komary nie było zbyt aktywne w pełnym słońcu. Wieczorami za to trzeba było uważać. Dość skuteczne są preparaty ze 100% zawartością DEET. Seks na łonie natury jest ekscytujący, jednak drobne niedogodności w postaci owadów są nie do uniknięcia.
salvek : Bardzo lubimy sex na łonie natury, jednak w tym roku przez te komary nawet nie próbujemy. A jak Wam udało się zapanować nad tą plagą? Jest to dla nas miła odskocznia od miłości w zaciszu domowym.
Gość : Społeczeństwo domaga się kolejnych wpisów!
Gość_1883 : Pozazdrościć mężowi
Gość_1138 : no fajne ale............. .
Agnieszka : Kiko, Urozmaica i to bardzo, jeśli ktoś nim umiejętnie manipuluje (lubię by wsuwać kulkę sztyftu pod kapturek, tak by stymulowała naciskiem łechtaczkę). Gojenie nie było długie. Dwa-trzy tygodnie, pełne najwyżej miesiąc.
Kika : Agnieszko, myślę nad podobnym sztyftom co twój. Czy rzeczywiście urozmaica on doznania, i jak długo goiło się twoje przekłucie?
Agnieszka : Martyno, Nie nie wyciągam kolczyka z kapturka łechtaczki. Po pierwsze jest w kapturku, po drugie to sztyft, który ciężko zaczepić jakimś narzędziem. Gdybym miała kółko, to prawdopodobnie zdjęłabym je na dwa tygodnie przed porodem. Pozdrawiam, Aga
Martyna : *ciąg dalszy: gratuluję bloga, na prawdę z niecierpliwością zawsze czekam na kolejne wpisy. mam tylko 1 pytanie: czy na czas porodu wyciągasz kolczyka z łechtaczki? Sama zastanawiam sie nad taką ozdobą ale ciągle mam wiele wątpliwości.. Pozdrawiam:)
Martyna : witam Agnieszko:)
salvek : Oj, chyba golenie na klatce było stosowane, bo tam depilacji Adam chyba by nie przeżył
Anna : Nie było mnie w mieście...masa spraw, ale wróciłam by cieszyć sie...hmm- zyciem pozdrawiam serdecznie
Magi : Marzę o bardzo dobrze obdarzonym mężczyźnie. Gdzie można znaleźć takich partnerów? Czy w ogóle istnieją? Do tej pory nie spotkałam osobiście, nawet wśród chełpiących się 'wielkością' kolegów z AWF.
Agnieszka : Witaj Aniu, dawno się nie odzywałaś
Gość_1428 : Agnieszko, chętnie zająłbym się Twoimi piersiami tak, że umarłabyś z rozkoszy. Gratuluję strony, Adam
Fantastyczny blog!!!
Czytamy z zapartym tchem…
Też nas kręci takie życie, ale jeszcze brak odwagi by spróbować…
Pozdrawiamy,
A&K
Wspaniale prowadzona strona. To co czytam, to spełnienie moich fantazji. Niestety tylko fantazji.
Tli się jednak we mnie nutka niedowierzania. Ile z tego jest prawdą, a ile wspaniałą, pobudzającą i inspirującą, ale jednak fikcją.
Nieważne. Wspaniale się to czyta.
Pozdrawiam
Kuba
fajny blog, pozdrawiam.
Pozdrowienia gratuluję strony
fajnie! a sposób życia… mhmm. Mi pozostają filmy
Gratuluję odwagi i pomysłowości, przyjemnie się czyta w taki śnieżny dzień
Gratuluję odwagi!! Niektórzy, to nawet boją się o tym pomyśleć, a co dopiero opisać!! Strona intrygująca, przyznaję.
Świetnie się czyta twój blog. Tez karmie piersia już nieco starsze od twojego dziecko. Łamiesz pewne stereotypy, bo jednak większość wyobraza sobie kobiete karmiaca w rozciągniętej koszulce i tłustych włosach, a słowa sex raczej w tym zestawieniu wogóle nie można użuwać. No chyba, że bardzo pocichu.
Pewnie często bede tu zagladac.
Pozdrawiam
Lucy
Wspaniały jestem pod wrażeniem i rozumiem.Moim marzeniem jest taki układ k+2m…
Pozdrawiam serdecznie
Nie wiem co powiedzieć. Może tylko to, że świetnie czyta się Twój blog. Dzięki!!
Bardzo podoba się nam (mi i partnerowi) to co, i w jaki sposób piszecie! Czekamy na dalsze wpisy, zwłaszcza te traktujące od BDSM.
Inga i Łukasz
Masz niezly styl Agnieszko – przeczytalam calosc bloga i co jakis czas wracam do niego. Lubie tez te ‘przerywniki’ miedzy watkami bardziej erotycznymi – sprawiaja, ze strona wydaje sie duzo ciekawsza. Przyznam jednak, ze… troche trudno uwierzyc w to wszystko, co piszesz. Chyba zbyt wiele mam za soba internetowych prowokacji.
Pozdrawiam
Bardzo miła strona.To super,ze znajdują się osoby gotowe pokazać że życie nie musi byc szare.Pozdrawiam:)
Bardzo miła strona. Mamy bardzo podobne zainteresowania
Kasia i Andrzej
andrzej.kasia@gmail.com
Coś niesamowitego, spędziłem całą noc ( zamiast spać
) czytając Wasz blog, rano pokażę go żonie i wspólnie będziemy czytać jeszcze raz. Jakiś czas temu zdecydowaliśmy się na eksperymenty ze swingowaniem i jak na razie pierwsze doświadczenia mamy bardzo przyjemne, ale to co przeczytałem u Was uswiadomiło mi jak wiele radości jeszcze przed nami.
Bardzo serdecznie pozdrawiam
Gratulacje i jeszcze raz gratulacje!:) miałem napisać, że jestem pod wrażeniem strony, ale to oznaczałoby zdziwienie, zaskoczenie i niedowierzanie, że takie też są. Napiszę więc, że jestem przyjemnie odurzony zawartością bloga: namiętny, szczery, otwarty, a taki naturalny i, co najważniejsze tchnący wysoką kulturą, wręcz klasą języka erotyki. Jeszcze raz gratuluję i obiecuję częstsze odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.
Sympatycznie tutaj , pod warunkiem,ze nie jest to sprawa
zmyslona na uzytek „innych”.pzdr
Erotyczno, elektryzujacy, przesączony zapachem wyuzdanego seksu, ujmujacy i wciągajacy to chyba własciwe słowa
Pozdrawiam
Muszę przyznać że super wiedzieć że jest więcej takich małżeństw jak my. Zazdroszczę także znajomych z którymi możecie swingować- w naszym mieście(mimo pozorów małe nie jest) krucho pod tym względem. Ja także uwielbiam delektować się słodkością kobiecego ciała i raczej staram się by było to dosyć często.
Pozdrawiamy
Ola i Grześ
Całkiem przyjemny blog. Szkoda, że moja żona nie ma ochoty na eksperymety.
Kris
Pozdrowienia dla wszystkich biseksualnych swingujących kobiet!!! Moja żona jest także bi, a od kiedy zaczęliśmy swingować odkryłem, że nie ma nic piękniejszego niż widok dwóch kochających się obok mnie kobiet.
Gratuluję strony
Spodobała mi się swoboda i język jakim opisujesz seks z wymianą partnerów. Od dwóch lat razem z mężem bawimy się w swingowanie. Brakuje właśnie takich stron, które mogą uświadomić innym jak dobrą zabawą jest seks w gronie przyjaciół.
Całusy,
Partycja i Jan