RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Archiwum Kategorii dla 'Przemyślenia'

Kuzynka

eekend spędziliśmy we Wrocławiu, u moich rodziców. Był to rodzinny wyjazd połączony jednak z interesami. Od kwietnia rusza generalny remont kupionego przez nas domu, więc sobotę spędziłam z mężem dość pracowicie. Dziadkowie cieszyli się w tym czasie wnuczką, która wykazała się wyjątkowo pogodnym i skorym do zabawy nastrojem. Niedziela był za to bardzo rodzinna, połączona [...]

Czytaj Cały Wpis »

One: Czyli o Trójce Kobiet z Jakimi Dzieliłam Niedzielę

iedziele dzieliłam z trzema kobietami. W przenośni, bo tak naprawdę spędziłam ją głównie w domu, w towarzystwie męża i córeczki. Po pierwsze spędziłam chyba półtorej godziny rozmawiając z Iwoną. Moja wspólniczka w sobotę miała pierwszą w życiu randkę z kobietą. Całość ograniczona do spotkania, kawy z szarlotką, rozmowy i wieczoru spędzonego na dalszej rozmowie i [...]

Czytaj Cały Wpis »

Brązowa Sukienka

idziałam wczoraj piękną sukienkę. W kolorze ciemnego, zgaszonego fioletu, z regularnym deseniem w drobne, postrzępione ciemno brązowe romby ozdobione ciemnożółtym akcentem w środku. Odrobinę przed kolan, z rękawkami ciut za łokieć. Ściągnięta pod biustem brązową, elastyczną wstawką. Właściwie nic wyjątkowego, gdyby nie ciało na jakim była opięta. Miała dwadzieścia pięć może trzydzieści lat. Owalna, niezbyt [...]

Czytaj Cały Wpis »

Święteczne Kartki

  poniedziałek wróciliśmy z mężem i córką z Mazur. Weekend spędziliśmy z dala od obowiązków, znajomych, telefonów i wszystkiego, co kradnie nam zazwyczaj czas. Byliśmy tylko we troje, spędzając czas jak przystało na wzorową, podstawową komórkę społeczną. Wieczorami, gdy zostawaliśmy sami schodziliśmy z góry na palcach do salonu, by kochać się przed kominkiem na zaimprowizowanym [...]

Czytaj Cały Wpis »

Liścik

ktywował się Pan N! Wczesnym popołudniem wpadłam na dwie godziny do firmy, a tam czekał na mnie list. Oznaczony moim imieniem i nazwiskiem i adresem naszego biura. Prosta biała koperta z dobrego papieru, a w niej sztywny kartonik z odręcznie skreślonym zaproszeniem:   Droga Pani Agnieszko, Żywię nadzieje, że nie poczyta mi Pani tego za [...]

Czytaj Cały Wpis »

Starsze Wpisy »