RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Czwartek Karola

  natłoku wydarzeń zupełnie zapomniałam o obiecanym Karolowi czwartku. Jego telefon zupełnie mnie zaskoczył. Po raz pierwszy widział mnie w moim domowym stroju. Długim białym golfie założonym na nagie ciało, pończochach, koronkowych szortach i ciepłych skarpetach frotte zamiast kapci.

Nie miałam siły się przebierać. Był nieco zaskoczony moim strojem, ale też wyraźnie zaciekawiony tym, czy mam na sobie pończoszki, czy rajstopy. Pozwoliłam mu sprawdzić to przy kawie, gdy siadłam mu na kolanach.

Po chwili siedziałam niedbale wpółleżąc na kanapie z szeroko rozrzuconymi nogami. Moje majteczki wisiały owinięte na lewej kostce a golf podciągnięty był powyżej piersi. Całował jak zwykle wspaniale. Cudownie pieścił brodawki, głaskał po brzuszku, delikatnie muskał językiem mój intymny zarost. Był jak zwykle klasą dla siebie doprowadzając mnie do wielokrotnego orgazmu samym tylko językiem.

Gdy próbowałam wydobyć jego sztywny, mały członek ze spodni spuścił się zanim zdążyłam objąć go ustami. Chyba się już do tego przyzwyczaiłam. Otarłam twarz rękawem golfa, a następnie zrzuciłam go z siebie. Stojąc w pończoszkach zaprowadziłam go do sypialni, gdzie powolutku rozebrałam go do naga czekając aż wanna z hydromasażem napełni się wodą. Karol został jednym z nielicznych mężczyzn, którzy dowiedzieli się, jakie to uczucie otrzymać fellatio pod wodą. Szczerze mówiąc sprawił mi o wiele mniej problemów, niż poprzedni szczęśliwcy. Można powiedzieć, że poszło szybko. Zanim opuściliśmy wannę jeszcze raz mogłam podziwiać kunszt jego języka, a on ponownie zakosztować moich ust.

Cały problem z Karolem jest w tym, że absolutnie nie mam pojęcia gdzie zmierzamy. Chwilowo po prostu cieszę się boskim seksem oralnym, ale na dłuższą metę nie wiem, co z tego wszystkiego wykiełkuje. Delikatnie zasugerowałam, czy jego żona nie miałaby ochoty na trójkąt. Stanowczo stwierdził, że nie. Wiem to zresztą od Beaty. Jest tak zazdrosny, że nie potrafiłby się nią podzielić nawet z inna kobietą. Ciekawe, jak by zareagował na wieść, że oboje z Robertem a nawet Marta skosztowaliśmy ją na wszystkie możliwe sposoby. Czy umiałby z tym żyć? Wole nie myśleć, co by się stało, gdyby to wyszło na jaw. Beata jest bardzo ostrożna, a nasza przyjaźń i to, że to on zdradza ją ze mną służą za doskonałą zasłonę dymną. Lepiej jednak dmuchać na zimne i nie dopuścić nawet do cienia podejrzeń. Karola można oszukiwać, jednak jeśli zacząłby coś podejrzewać, to w końcu doszedł by do prawdy. Na przykład z pomocą prywatnego detektywa, z usług którego już przecież korzystał w przeszłości śledząc swoją żonę.


Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.