RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Uff! Nareszcie Piątek!

Zmęczona DniemPoczątek nowego roku był dla mnie bardziej pracowity, niż się spodziewałam. Głównie ze względu na masę papierkowej roboty, przez którą musiałam przebrnąć razem ze wspólniczką i naszą asystentką.

W tym tygodniu rzadziej pracowałam w domu, spędzając o wiele więcej czasu w naszym biurze. Nawet w dobie kamer, Internetu i telefonów pewnych rzeczy nie da się zrobić tak łatwo jak twarzą w twarz.

Mimo obowiązków starałam się nie zaniedbywać edukacji Marty. Codziennie wieczorem przerabiałam z nią i Robertem nową kartę z jednej z książek typu ‘Daily Sex: 365 Positions and Activities for a Year of Great Sex!’ lub ‘The Straight Girl’s Guide to Sleeping with Chicks’. Oczywiście opuszczaliśmy trywialne pozycje, lub techniki koncentrując się jedynie na tych, które były oryginalne, lub wyjątkowo atrakcyjne, a jednocześnie stroniły od ekstremalnych akrobacji. Robert zasmakował tak bardzo w edukowaniu, że musiałam mu przypomnieć, by oszczędzał nieco sił na poranki. Tak poranki są moje! Nie, nie jestem zaborcza, czy zazdrosna. Po prostu rano staramy się o dziecko. Codziennie po przebudzeniu prowokacyjnie rozkładam przed Robertem nogi, wciągam go na siebie, kusząco wypinam pupę, lub dosiadam go okrakiem. Jest przy tym sporo zabawy. Lubimy małe gierki, takie jak zabawa w gwałt, darcie koszulki nocnej, wiązanie i kneblowanie. Marta bierze udział w naszej zabawie pomagając na przykład w kneblowaniu, trzymając moje nogi, czy pomagając dłonią Robertowi wejść we mnie.

Od popołudnia Beata jest wolna. Karol będzie bawił u swojej rodziny do niedzieli wieczorem. Plan wyszedł od Beaty. W piątek, we trzy, robimy u niej w domu babski wieczorek. To będzie rzadka okazja, by spędzić noc w jej domu i by nago popływać w ukochanym basenie Karola :) .

Robert jest nieco zawiedziony brakiem zaproszenia dla niego, jednak po obietnicy wynagrodzenia mu samotnej piątkowej nocy w niedzielę wyraźnie odzyskał humor.

A i jeszcze jedno. Najprawdopodobniej w niedzielę będę na czacie. Gdzieś w okolicach 17:45 – 18:00. Oczywiście o ile inne plany nie pokrzyżują mi tego zamiaru.


Ilość Komentarzy: 2 do “Uff! Nareszcie Piątek!”

  1. M pisze:

    Dobrej zabawy, życzę mało niespodzianek typu Karol wracający niespodziewanie wcześniej do domu ;)

    Odpowiedz
  2. Per pisze:

    I jak się udała sobota?

    Odpowiedz

Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.