araz po zajściu w ciążę cieszyłam się, że ominęły mnie związane z tym sensacje żołądkowe. Radość trwała krótko. Przez ostatnie trzy tygodnie przeżyłam najgorszy okres w moim życiu, jeśli chodzi o samopoczucie! Poranne nudności i torsje skutecznie odbierały mi chęć do życia a i w ciągu dnia sytuacja nie była lepsza. Doszło do tego, że na spotkania z klientami, na te z których nijak nie mogłam się wykpić, wozili mnie Robert lub Marta. Nie chcę dalej drążyć tematu, ale po trzech tygodniach gehenny z ulgą przywitałam w tym tygodniu pierwszy poranek bez nudności. Jeszcze od czasu do czasu zdarza mi się poczuć źle, jednak powiedziałabym, że sytuacja wróciła do normy.
Robert i Marta stali się mimowolnie ofiarami mojego samopoczucia. Przez minione tygodnie tylko kochaliśmy się ze sobą znacznie rzadziej niż zazwyczaj. Powiedziałabym tak. Miałam ochotę, jednak często próby zbliżenia kończyły się dla mnie w łazience. Cała sytuacja zaowocowała dość niecodziennymi rozwiązaniami. Po raz pierwszy nasze małżeńskie, a właściwie wspólne z Martą łoże nie było głównym teatrem miłosnych zmagań. Seks zaczął kojarzyć mi się głównie z pozycjami stojącymi, lub zabawą pod prysznicem. Robert i Marta otrzymali dyspensę, by od czasu do czasu spędzić razem noc w jej sypialni a ja nauczyłam się cieszyć z szybkiego seksu i masturbacji na akord. Z jednym muszę się zgodzić. Ciąża sprawia, że znacząco rośnie apatyt seksualny! Do tej pory jednak nie współgrało to z ubocznymi jej efektami.
Od wtorku dosłownie rozkoszuję się odzyskanym dobrym samopoczuciem. Przez trzy dni odkrywałam na nowo radość seksu w pozycji horyzontalnej. Czasami nie ma nic lepszego, niż partner pomiędzy rozchylonymi udami, lub usta kochanki delikatnie pieszczące wnętrze ud!
Jeśli nie nastąpi nawrót nudności, to w przyszły weekend planujemy wyjazd na Mazury z Kasią i Tomkiem. Od dawna obiecywaliśmy sobie to spotkanie, jednak z przyczyn od nas niezależnych nie mogliśmy zrealizować wcześniej naszych planów. Jeśli tylko dopisze pogoda, to może po raz pierwszy w tym roku uda się nam pobawić na łonie natury!!!

