ten weekend służymy. Właściwie, to służba zaczęła się już wczoraj od kilku porannych klapsów po przebudzeniu. Nie brzmi groźnie, jednak obie rozpoczęłyśmy dzień z czerwonymi pośladkami. Nie mogę mówić za Martę, ale dla mnie była to przyjemna gra wstrętna przed seksem oralnym. Ona tez nie wyglądała na niezadowoloną, gdy Robert wszedł w jej pupę kładąc się na niej.
Po porannych pieszczotach i prysznicu Robert poprosił nas, byśmy obie ubrały się w spódnice. Przed jego wyjściem do biura zameldowałyśmy się na inspekcję. Marta w sweterku, spódniczce do kolan, rajstopach i kozaczkach. Ja w nieco krótszej spódniczce, bluzeczce, pończoszkach i pantoflach nadających się do chodzenia po domu. Podczas inspekcji polecił nam unieść spódnice do góry. Mrucząc, że nie kazał nam zakładać bielizny zsunął Marcie rajstopy do połowy ud a następnie zerwał z jej bioder majteczki. Moje podzieliły ten sam los. Marta, za wybór rajstop została ukarana w szczególny sposób. Robert wyciął nożyczkami sporą dziurkę w okolicach jej kolczyka a następnie przyczepił do niego dwudziestopięciogramowy ciężarek na krótkim łańcuszku. W sumie niezbyt duży i nie za ciężki, jednak dość dokuczliwy gdy nosić go przez cały dzień w tak newralgicznym miejscu. Na zakończenie dostałyśmy po dwa siarczyste klapsy w pośladki i zostałyśmy wysłane do dziecka i na uczelnię. Prawdziwą służbę zaczęłyśmy dopiero po wieczornym karmieniu małej. Dziś rano dalej mam czerwone ślady na pośladkach, a Marta cała noc spała na brzuszku. Zobaczymy co przyniesie dzień. Rano Robert zadowolił się tylko kilkoma klapsami i odrobiną zabawy brodawkami. Myślę, że łagodniejsze trenowanie zawdzięczamy podwójnemu fellatio, jakie wykonałyśmy po jego przebudzeniu. Robert uwielbia, gdy pieścimy go razem ustami ssąc jednocześnie członek i jądra, lub połykając go na zmianę konkurując o to, która z nas pierwsza skosztuje jego nasienia.


jak to wycial nozyczkami? zrobil jej krzywde?
Wydaje mi sie ze chodzilo o dziurke w rajstopach. Tak to zrozumialem.
tak, juz teraz i ja doczytalam w ten sposob
juz sie przestraszylam hihi
Ojej! Oczywiście, że chodziło o rajstopy!!! Lubimy bawić się w BDSM, ale ciągle jest to zabawa dla naszej przyjemności, a nie loch średniowiecznej Inkwizycji. Podstawową zasadą jest to, że obie strony czerpią z zabawy przyjemność. To że Marta lubi nieco ostrzejsze jej formy, tylko czyni zabawę bardziej ekscytującą
.
Oj ja to wiem!
Zle przeczytalam i sie przestraszylam, ze ja pocial
Psst.. pytanie: rodzilas z kolczykiem czy wyjelas? I jesli tak – zobaczyl ktos, ze masz dziurke?
Rodziłam z kolczykiem, ale konsultowałam sprawę z moim ginekologiem. Piercing kapturka łechtaczki, zwłaszcza w formie sztyftu nie przeszkadza absolutnie przy porodzie. Kolczyki na wargach raczej muszą być zdjęte. Co ciekawe ostrzej traktuje się piercing ust i języka. Chodzi o ewentualną narkozę. Wydaje mi się też, że decyzja o zdejmowaniu piercingu może być zależna od indywidualnych poglądów na sprawę ginekologa. Mój nigdy nie komentował pojawienia się kolczyka, poza upewnieniem się, że mi nie przeszkadza i nie mam z nim żadnych problemów. Wydaje mi się, że obecnie tego rodzaju piercing u kobiet wcale nie jest rzadkością ani czymś zaskakującym.
ciekawe.. dzieki