RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Pierwsze Wrażenie

Basia zrobiła na nas naprawdę dobre wrażenie. Okazała się kobieta otwartą, sprawiającą wrażenie szczerej, dość prostolinijnej w kontaktach i wiedzącej czego chce.

Najbardziej nie znoszę ludzi niezdecydowanych, takich, którzy sami nie wiedzą czego chcą. Basia okazała się ich przeciwieństwem, a rozmowa była rzeczowa i konstruktywna. My dowiedzieliśmy się tego co nas interesowało, ona zaspokoiła swoja ciekawość. Przy tym wszystkim spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze. bez jakiegoś odium egzaminu przed komisją, czy zdenerwowania. Gdyby nie niektóre z poruszanych tematów, można by było odnieść wrażenie, że to spotkanie starych dobrych znajomych.

Jako kobieta Basia sprawiła na mnie równie pozytywne wrażenie. Spodziewałam się, zważywszy na wiek, raczej dziewczęcej urody a wiedząc że jest wysoka figury bliższej modelce, niż kobiecie o pełnych kształtach. Rafał nie zdradził mi nic poza tym ile ma lat, że jest wysoka i że jest brunetką. Jej uroda nieco mnie zaskoczyła, gdyż spodziewałam się czegoś innego, ale nie rozczarowała.

Ładna, spokojna twarz. Wielkie brązowe oczy. Długie czarne włosy. Jakiś metr siedemdziesiąt osiem wzrostu, średnie, sprawiające wrażenie pełnych piersi i szerokie biodra. Była ubrana w spodnie i bluzkę, więc wyraźnie widziałam, że mimo szerokich, wręcz dorodnych bioder nie jest otyła. Miała absolutnie płaski brzuszek, co przy biodrach i krągłych ale nie przesadnie wielkich pośladkach sprawiało lekko nienaturalne wrażenie. Pomijając płaski jak lotnisko brzuszek wyglądała niesamowicie kobieco. Mimo wyraźnie zaznaczonej talii nie mogłabym nazwać jej figury klepsydrą. Była zbyt duża dysproporcja pomiędzy wąskimi ramionami a obwodem bioder. Druga rzecz, to to, że wyglądała dokładnie na swój wiek. Nie miała nic w sobie z dziewczęcia, ale też nie sprawiała wrażenia przesadnie dojrzałej. Ot, patrząc na nią bez uprzedniej wiedzy bez zastanowienia dałabym jej 26 do 30 lat.

Spędziliśmy w sześcioro miły wieczór, a gdy Rafał z Basia pożegnali się poznaliśmy wrażenia jakie odnieśli Ala i Piotr. Z grubsza zbieżne z naszymi.

Gdy panowie dyskutowali nowe pozycje w bogatej kolekcji starych i niszowych filmów porno Roberta, ja z Ala mogłyśmy wymienić kilka słów na osobności. Zwierzyłam się z planów i tego, że chyba jestem ponownie w ciąży. Ala sprawiła mi równie wielką niespodziankę! Przyznała się, że jest w drugim miesiącu ciąży. Na dziecko czekali prawie trzy lata. To tłumaczyło ledwie tknięty kieliszek wina. Zaproponowałam Ali by zostali u nas na noc, ale z żalem odmówiła. Rano Piotr miał coś ważnego i nie mogli zostać na noc. Ala za to zapytała, czy dalej mamy to duże jacuzzi na dole, bo miałaby ochotę kontynuować nasza rozmowę relaksując się w ciepłej wodzie.

Panowie wyraźnie byli zadowoleni naszym wyborem. We czworo spędziliśmy miłe chwile w wodzie, a gdy przenieśliśmy się do sypialni atmosfera była już całkowicie nieprzyzwoita. Nie byłam przygotowana na taki obrót wydarzeń, szczęściem jednak zostało mi kilka prezerwatyw w zapasie. Piotr nie był zbytnio zaskoczony moją prośbą ograniczenia się do seksu oralnego i analnego. Uznał ją nawet za perwersyjnie podniecającą. Zwłaszcza, gdy kochałam się z nim i mężem jednocześnie. Żartował nawet, że pomaga nam w robieniu dziecka. Mijał się z prawdą, gdyż prawdopodobnie dziecko to fakt dokonany. Wolałam jednak nie ryzykować. Szkoda, że nie mogli zostać na noc.


Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.