RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Protekcja…

eekend spędzamy we Wrocławiu, u moich rodziców. Nie wytrzymałam i wypaplałam mamie o wszystkim ;) . Mam nadzieje, że w poniedziałek ginekolog potwierdzi moje przypuszczenia.

Musze się przyznać do rzeczy nagannej. Poprosiłam o protekcję, a konkretnie zadzwoniłam do Rafała. Nie chce wyrokować, że nasza zażyłość pomogła, ale podszedł do naszej propozycji spotkania na Mazurach entuzjastycznie. Pomogło tez to, że zrobiliśmy dobre wrażenie na Basi. Staraliśmy się, bo przecież nasze poprzednie spotkanie nie było przesłuchaniem przed komisją i zależało nam tak samo jak jej na odpowiednim pierwszym wrażeniu.

Wszystko dopięte, jednak nie nam przypadnie zaszczyt zerwania wianka. Najwcześniejszy możliwy dla nas termin spotkania w sześcioro wypadł na początek lutego. Rafał z Basią przyjęli propozycję spotkania od Ali i Piotra. Zaproszenie zostało przyjęte, a przyszły weekend spędzą we czworo. Basia postanowiła powoli poznawać nowe twarze. Nas miała już okazje widzieć, i chyba polubiliśmy się. Mam wrażenie, że dało nam to swoista przewagę nad innymi parami.

Kilka minut temu Basia podziękowała na Forum za propozycje spotkania. Ala, Piotr i nasza czwórka wypełniła kalendarz do początku lutego. W połowie przyszłego miesiąca Basia została zaproszona nad morze, gdzie dwie zaprzyjaźnione pary planują małą imprezę. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to Basia i Rafał otrzymają zaproszenie na wielkie marcowe swingers-party. Jeśli moja ciąża zostanie potwierdzona spotkamy się z całą pewnością.


Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.