RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Intymne Kędziorki

czoraj Robert poprosił mnie bym pozwoliła odrosnąć mojemu meszkowi pomiędzy nogami. Trochę mnie to zaskoczyło, gdyż w związku z nadchodzącym latem właśnie szykowałam się do całkowitej depilacji, i rezygnacji ze zdobiącego obecnie moje łono paseczka. Jeszcze bardziej zaskoczyła mnie prośba bym go absolutnie nie modelowała, a także bym zrezygnowała z golenia pach.

Jestem w stanie wiele zrobić dla Roberta, ale tak absurdalna prośba wymagała uzasadnienia.

Uzasadnienie było proste i nieskomplikowane, choć miało i swój drugi podtekst. Robert miał ochotę na odmianę. Marzył od jakiegoś czasu by wtulić język w bujny, naturalny, pachnący kobietą intymny zarost. Kwestia golenia pach to konsekwencja przegranego przeze mnie zakładu. Mniejsza, o co. Ważne, że nagroda dla wygrywającej strony miała być możliwość spełnienia jakiejś dziwnej fantazji. Marzeniem Roberta był stosunek pod nieogoloną pachą.

Mówiłam też o drugim dnie jego prośby. Było nim swingers-party, jakie miało odbyć się za półtora miesiąca, w konwencji hipisowskiej prywatki. Robert zamarzył sobie, bym zaprezentowała się na nim w kolorowej męskiej koszuli, związanych w dwa warkoczyki włosach i bujnym gąszczem pomiędzy udami. Niech mu będzie :) . Po dłuższych pertraktacjach doszliśmy do konsensusu. Na party będę wydepilowana pod pachami, a gąszcz zostanie ujarzmiony do szerokiego, prawie naturalnego trójkąta. Naturalność, naturalnością, ale jakiś porządek pomiędzy udami musi być ;) . Jeszcze zdążę przed okresem nagiego plażowania pozbyć się mojego rosnącego krzaczka.

Poruszając temat intymnego zarostu naszła mnie pewna refleksja wyniesiona jeszcze ze studiów a dotycząca wyglądu i estetyki. Był to okres, podczas którego widywałam mnóstwo nagich dziewczyn i kobiet. Czy to podczas intymnych chwil, czy pod prysznicem na zakończenie amatorskiego meczu w siatkówkę z grupą koleżanek, czy też odwiedzając nagą plażę. Otóż doszłam wtedy do wniosku, który uważam do dziś za prawdziwy, że każdej w czymś innego do twarzy. Niektóre kobiety wyglądają wspaniale z czarnym trójkątem pomiędzy udami, inne wabią niewinnością złotego runa ułożonego w pierścionki loków a jeszcze innym do twarzy w cieniutkim paseczku czy całkowitej depilacji. Widywałam też przykłady tego, że nie zawsze depilacja upiększa czy zarost zdobi. Najzwyczajniej na Świecie, każda musi znaleźć swój styl. Ja kocham na równi bujne kędziorki zadbanych trójkątów, miękkie złote runo jasnych blondynek i nagie ciało tych, które zdecydują się na depilacje. Zgrabnej kobiecie do twarzy w każdym uczesaniu ;) .

Myśląc o studiach i otwartych prysznicach sali gimnastycznej zawsze przed oczami mam Kaśkę. Miała długie kruczoczarne włosy, pełną figurę o kształcie dobrze wyrzeźbionej klepsydry, lekko zaokrąglony brzuszek i piersi przypominające wielkie łzy. Jaj podbrzusze zdobił czarny gąszcz uformowany w szeroki trójkąt. Była kobieca, naturalna, piękna. Zupełnie nie przypominała szczupłych, zagłodzonych modelek. Była moim największym niezrealizowanym pragnieniem w ciągu całych studiów. Niestety znając jej przekonania, zasady i światopogląd nawet nie próbowałam się do niej zbliżyć inaczej niż jako przyjaciółka. Często tylko dla niej zjawiałam się by zagrać z dziewczynami w siatkówkę. Widziałam ja rok temu. Z mężem i dwójką dzieci w parku. Z wiekiem rozkwitła. Lubiłam patrzeć w jej wielkie, jakby smutne oczy. Przyglądać się ukradkiem jak myje kolistymi ruchami ciążące ku dołowi piersi, jak jej futerko pokrywa się pianą spłukiwana pod prysznicem. Z nas wszystkich zachowywała się najbardziej naturalnie biorąc prysznic. Skromnie, jednak bez wstydu, czy ukrywania się przed wzrokiem innych. Do dziś mam słabość do takich właśnie kobiet.


Ilość Komentarzy: 2 do “Intymne Kędziorki”

  1. Michał pisze:

    Uwielbiam niewydepilowane kobiety! Tak trzymać!

    Odpowiedz
  2. Marek pisze:

    Masz piękna kotkę i uwielbiam takie pozdrawiam

    Odpowiedz

Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.