zyli o kotkach i kuguarach. Dziwny tytuł, prawda?
Może wyjaśnię, co oznacza. Jest to pewnego rodzaju neologizm zapożyczony z angielskiego. Kotkami (kittens) określa się seksualnie aktywne dziewczyny i młode kobiety. Jest to też określenie kobiecej szparki, które funkcjonuje głównie wśród lesbijek (heteroseksualiści częściej używają słowa pussy). Kuguary (cougars) to atrakcyjne kobiety, najczęściej powyżej trzydziestego piątego roku życia szukające młodszych partnerów do niezobowiązującego seksu.
Moje pierwsze doświadczenie z typowym kuguarem miało miejsce, gdy byłam jeszcze bardzo, bardzo młoda. Powiem tylko tyle, że by wejść do klubu musiałam udawać nieco starszą niż byłam w rzeczywistości. Byłam kotką szukająca przygód. Jeszcze dość niewinną, bardziej pozującą niż mającą rzeczywiście bogate doświadczenie. Oczywiście nie byłam już dziewicą. Miałam też za sobą pierwsze doświadczenia homoseksualne, byłam świadoma własnych potrzeb i preferencji.
Głupio to zabrzmi, ale do klubu przyszłam potańczyć. Nie szukałam poza ewentualnym flirtem niczego więcej. Specjalnie wybrałam się na niszową imprezę skierowaną do lesbijek, by nieco pokusić i poczuć na sobie wzrok innych dziewczyn. Ot głupota wieku niedojrzałego.
Mój kuguar miał na imię Monika. Miała 36 lat. Była szczupła, zadbana, pewna siebie. Wyłowiła mnie na parkiecie. Gdy zaproponowała drinka było mi głupio odmówić. Nie piłam wtedy prawie wcale, więc mocny alkohol skryty w kompozycji koktajlu nieźle uderzył mi do głowy. Było w niej coś, co zafascynowało i przyciągało uwagę. Czułam ssie nieco jak pisklę hipnotyzowane przez skradającego się węża. Choć zdawałam sobie sprawę ze sporej różnicy wieku jak nas dzieliła, czułam się z nią swobodnie i pewnie. Wspaniale słuchała, była ciepła, dobrze mi się z nią tańczyło. Cudownie całowała! Po pierwszym pocałunku miałam nogi jak z waty. Resztę nocy spędziłam tańcząc, rozmawiając i sącząc z nią kolejnego drinka przy stoliku. Hipnotyzowała mnie. Tak bardzo, że gdy zaproponowała mi by kontynuować wieczór u niej w domu zgodziłam się. Były wakacje, byłam sama w domu, nie musiałam się martwić o to, kiedy wrócę. Pewnie spora rolę odegrał wypity alkohol. Może gdyby nie on rozsądek, strach przed nieznanym, kazałby mi odmówić.
To było moje pierwsze doświadczenie ze starszą partnerką. Chyba wiedziała, że nie mam dwudziestu lat. Musiała się domyślać, że jestem sporo młodsza. Obie grałyśmy swoje role do samego końca, jednak na pewno było widać, że nie mam bogatych doświadczeń z kobietami.
Była jak nauczycielka. Cierpliwa, delikatna a zarazem pomysłowa. Skończyło się na wspólnym prysznicu, po którym na łóżku nie dała mi chwili na zaczerpnięcie powietrza. Było mi przyjemnie. Obezwładniła mnie rozkoszą, jaką sprawiały mi jej palce. Wstyd się przyznać, ale leżałam na pościeli z zamkniętymi oczami wijąc się i jęcząc, gdy mnie dotykała i całowała.
To, w jaki sposób mnie pieściła ośmieliło mnie. Pierwszy raz w życiu byłam z kobietą bez krycia się po kątach, częściowego negliżu, pospiesznych pocałunków i nieśmiałego dotyku palców po materiale ubrania. Żadnego wsuwania dłoni w spodnie, czy za gumkę majteczek. Żadnych wyrzutów, czy zawstydzenia po wszystkim. Pierwszy raz leżałam nago na nagiej kobiecie. Pierwszy raz bez wstydu rozłożyłam przed inną kobietą uda, by poczuć w sobie jej język. Po raz pierwszy sama poczułam jak smakuje kobiece łono.
Przed świtem uciekłam bez pożegnania. Cicho, jak tchórz. Nigdy więcej jej nie spotkałam. Przez prawie rok, jej obraz towarzyszył fantazjom, jakie tworzyłam masturbując się.
To było jedno z tych wydarzeń, które potrafią ukształtować jakiś fragment naszego życia. Chyba właśnie po tym jednorazowym epizodzie z Moniką narodziła się u mnie fascynacja dojrzałym, kobiecym ciałem. Do tamtej nocy nigdy, absolutnie nigdy nie marzyłam seksualnie o dojrzałych kobietach.


Świetny wpis! Wszyscy tylko zachwycają się młodziutkimi kobietami, gdy prawdziwe piękno tkwi w dojrzałym ciele szczupłych Bogiń.
Uwielbiam kuguarki! Mam 21 lat, jestem studetem. Fascynują mnie dojrzałe kobiety. Lubię szczupłe brunetki około 35-45 lat. Jeśli jeszcze mają spory biust, to na samą myśl o spuszczeniu się pomiędzy dorodnymi piersiami mam erekcję. Kocham was drogie Panie.