RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Plany Na Weekend

Swingersiarol poszedł dziś w odstawkę. Marta uczy się nadrabiając powstałe wczoraj zaległości, ja odpoczywam robiąc drobne zmiany w projekcie, nad którym obecnie pracujemy.

Poznałam wczoraj nowego partnera Iwony. Tym razem moja wspólniczka zdecydowała się na starszy od poprzedniego egzemplarz. Około trzydziestki, przystojny brunet średniego wzrostu. Lekarz. Zanim po nią przyjechał miałyśmy chwilę czasu by go obgadać. Poprzedni dwaj partnerzy byli dla rozrywki. Młodzi, sprawni w pościeli, bez widoków na dłuższy romans. Zapytałam się, czy bardziej stateczny wiek obecnego to oznaka pewnej stabilizacji. Śmiejąc się powiedziała, że raczej nie i że ciągle nie ma ochoty na prawdziwego partnera. Obecny to przygoda, która przerodziła się w dłuższy romans. Nowy podobno dorównuje sprawnością poprzedniemu, jednak góruje doświadczeniem i pomysłowością. Czasami jesteśmy ze sobą szczere do bólu, jeśli chodzi o nasze doświadczenia z mężczyznami. Iwona dowiedziała się też ostatnio o moim zainteresowaniu kobietami, jednak nie została wtajemniczona w to, że oboje z Robertem cenimy w sypialni obecność większej ilości osób. Jej nowy kochanek lubi eksperymenty, a seks analny, który odkryła z ostatnim partnerem nabrał świeżych rumieńców dzięki odrobinie spankingu przed stosunkiem. Ze swojej strony wspomniałam o lewatywie, jako grze erotycznej wartej spróbowania, co zostało przyjęte z żywym zainteresowaniem.

W piątek wyjeżdżamy na Mazury. Już w piątkowy wieczór spodziewamy się gości. Będzie Kasia z Tomkiem i poznana dzięki nim para Edyta i Tadeusz. Poza telefonami i wymianą informacji e-maileam to będzie nasze pierwsze wspólne spotkanie. Można powiedzieć, że weekend spędzimy ciekawie, gdyż Edyta i Tadeusz podzielają z pozostałymi uczestnikami fascynację więzami i dyscypliną. Są w podobnym do mnie i Roberta wieku. Ona 28 lat, on 33. Poza tym różnimy się dość znacznie. Edyta to wysoka, ładna brunetka o bardzo kobiecej figurze i piersiach, przy których moje wydają się dwoma groszkami. Tomasz jest szatynem, średniego jak na mężczyznę wzrostu. Szczupły, ale z leciutkim brzuszkiem. Wydepilowany, w miarę przeciętnie obdarzony, obrzezany (miałam okazję zobaczyć ich zdjęcia z nagiej plaży).

Wszyscy z żalem, ale i zrozumieniem przyjęli decyzje Marty o pozostaniu w domu. Zmieniło to trochę nasze plany. Po przyjeździe będzie czas na wspólne zapoznanie się. Wieczór spędzimy razem. Jeśli pogoda dopisze w planach jest kąpiel nago w jeziorze. Zdaj się jednak, że burze mogą pokrzyżować te plany.

Na pierwszą noc nie mamy żadnych ustaleń. Po kolacji, do jedenastej wieczorem bawimy się wspólnie, po północy idziemy spać. Kto z kim, czy pojedynczo, w parach czy też w trójkątach będzie zależało od nastroju i sytuacji. Resztę ustali życie. W sobotę obowiązuje dowolność, ale pod l naszych Panów i Pani. Noc spędzę w towarzystwie wszystkich trzech panów, a Kasia i Edyta zajmą się sobą nawzajem. Jestem tym wyjątkowo podekscytowana. Szkoda, że brzuszek nie pozwoli nam na wszystko. Myślę jednak, że dalej będę miała mnóstwo przyjemności. Powiem to brutalnie, bez owijania w piękne słówka. Od dawna mam ochotę na porządne, wielokrotne rżnięcie w obie dziurki. Czysty, wręcz brutalnie prosty seks bez zbędnych ozdobników i udziwnień. Co trzech panów to nie jeden! Myślę, że to będzie bardzo zrównoważony układ, jeśli chodzi o stosunek moich oczekiwać do możliwości całej trójki. Spotkanie zakończymy w niedzielę. Czy stanie się to tuż po śniadaniu, czy też późnym wieczorem zależy od woli uczestników. Z Robertem jesteśmy otwarcie na każdą propozycję, także taką by przedłużyć weekend aż do poniedziałku rano.


Jeden Komentarz do “Plany Na Weekend”

  1. M pisze:

    zazdroszczę! trzech dominujących Panów naraz…

    Odpowiedz

Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.