RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Tydzień z Głowy :)

 ciągu mijającego tygodnie byłam zmuszona do częstych wizyt w biurze. Szczęściem w przyszłym tygodniu nie mam żadnych spotkań z klientami, a Iwona wzięła na siebie dalsze wdrażanie nowej pracownicy w sprawy firmy. Mogę dać nieco odpocząć kręgosłupowi i stopom.

Wychylając nos poza zacisze naszego domu miałam okazję spędzić z Iwoną nieco czasu eksplorując nowe knajpki w poszukiwaniu czegoś oryginalnego na lunch a także wspólnie poszaleć po pracy po sklepach. Moja wspólniczka zaczęła gustować w odważnej bieliźnie i wcale nie kryła, że ma zamiar zrobić w niej odpowiednie wrażenie na nowym partnerze. Chwilowo nie zdradziła mi nic więcej. Wiem tylko, że poznali się poprzez czat, że ma na imię Michał, pracuje na jednej z warszawskich uczelni i że przy mniej więcej średniej długości ma najgrubszego członka jakiegokolwiek w życiu widziała. Mr. Perfect jak nic! Z opisu kolejny ogier, pod którym Iwona spędzi dwa, trzy tygodnie, po czym wymieni go na coś nowszego, młodszego, bardziej pomysłowego, mogącego dłużej, lub częściej lub zwyczajnie większego. Ha, bycie singielką bez potrzeby wiązania się na dłużej ma swoje niewątpliwe uroki.


Skomentuj

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.